- top (sukienka) Herve Leger - spódnica Sea of Stars - kapelusz Tingeling - buty Bonjur Bizou - pasek Gucci - skarpety Pretty n' Love, PPQ - ozdoba Velvet Orchid -
Nie lubię pisać przywitań, ani tym bardziej pożegnań, więc... Kamizelke zagościło w moim sercu i ciężko mi stąd odchodzić, ale w końcu ten moment musiał nadejść, a im szybciej tym lepiej, prawda? Bardzo Wam dziękuję za każdy komentarz i radę dotyczącą stylizacji, bo było to motywujące, za miłe słowa, bo od razu robiło się weselej i za krytykę, bo uczyła. :) Trzymajcie się ciepło!



















